mamy początek sierpnia… siedze sobie w pracy i strasznie sie nudze został mi juz tylko tydzień do urlopu. Ciesze sie ale kurde tydzien to jeszcze tak dużo ;( ehh w ogóle dziwnie sie czuje wszystko mnie wkurwia ciesze sie na ten urlop ale nie ciesze sie juz nawet ze jade nad morze.. sama nie wiem chodze jakas załamana ;( nie wiem juz co mam robic.. kocham ją! ehh standard wiem że sie powtarzam … ale ona chyba nie traktuje mnie poważnie .. chce ze mną byc ale jak jej ostatnio powiedziałam ze to ma nie byc tak ze za rok czy pół mi powie nara tylko jak juz to na stałe to juz jak by zwątpila i zaczeła cos głupio tłumaczyc ehh… nie wiem co mam robic kurwa boje sie zostac sama nie chce tego ;/ w domu coraz gożej sie dzieje ja juz nie moge tego znieść mam ochote skończyc z moim pierdolonym życiem ;/ nic mi sie w życiu nie układa ;( MAM WSZYSTKIEGO JUZ DOSC! chyba sobie dziś zjaram lufe moze mi sie polepszy na moment.. chciala bym byc szczesliwa ;( wszystko przychodzi mi z wielką trudnością ;( nikt kurwa nie mówił że bedzie łatwo ale że aż tak?! ;/ kurwaa…