czytając ostatnią notke uświadomiłam sobie że jeszcze miesiąc temu było całkiem fajnie i że juz udawało mi sie wszystko prostować w moim życiu ale kurwa przez ten miesiąc tyle sie stało że znów wszystko wróciło;/ ehh mianowicie mieszkam teraz tylko ze starym eh wyrzucił matke z domu bo dowiedział sie że ma faceta i kazał jej wypierdalać a ona sie wyniosła ;) razem z Olgą mieszkają sobie u babci a od mniej wiecej września wyprowadzają sie do środy wlkp ;) fajnie co? kurwa życie sie jebie jak zwykle wszystko zwala mi sie na łeb choć i tak staram sie zachować spokój to i tak boli mnie to wszystko strasznie przeżywam ehh gdyby nie przyjaciele (młynarska) to niewiem chyba juz by mnie tu nie było … prócz tego dokładnie w tym samym czasie czyli dwa tygodnie temu kiedy stara wyniosła sie z domu pokłóciłam sie równierz z werą..  zdąrzyłam jej tylko powiedzieć że kurwa stary wyjebał starą z domu i miałysmy sie spotkać na drugi dzień pogadac i co? oczywiście z dupy wyszla kłótnia która tym razem nie wyszła ode mnie pokłóciłysmy sie na maxa zostałam wyzwana od kurwy i od osoby która strasznie użala sie nad sobą ;/ kurwaa! boli strasznie szczególnie ze takie słowa wyszły z ust osoby na której kiedys zależało mi nabjardziej na świecie kurwa wszystko bym dla niej zrobiła ;( zerwałysmy ze sobą kontakt wszystko sie jebło eh i nie mamy kontaktu juz dwa tygodnie.. TAK MNIE HOLERNIE TO BOLI ZE SZOK w dodatku te problemy w domu kurwa coraz częściej myśle żeby skończyć to życie ! przecież jest takie bez sensu nie?! 

ehh TO MIAŁ BYĆ KURWA NAJLEPSZY ROK obiecałam sobie na sylwestrze że dużo zmienie i zapomne o niej wreście ! słowa dotrzymam ale potrzebuje czasu!