siem.. tak myślałam że miną ze 3 miesiące zanim znów tu zawitam hehe ;) u mnie hm co u mnie? a więc troche sie pozmianiało ;) a mianowicie to ze zaczęłam chodzić znów na siłke :) jest spoko chodzę juz od miesiąca i mam zamiar chodzić dłużej ale to się okażę ;). Byłam na wakacjach w tym roku w mielnie i w przesiece ;) było nawet spoko hehe nad morzem oczywiście o niebo lepiej ;). Teraz znów zaczyna się jesień i bedzie zimnoo :( aż strach pomyśleć :(.. chce już lato!!… Czytałam kilka wpisów z bloga a dokładniej z tego okresu kiedy bylam z werą .. hmm na wspomnienia mi się zebrało.. cóż bywa ;) czytałam też notki z okresu kiedy było tak mega źle.. sprawy rodzinne mnie dobiły na maxa , kłótnie z werą później z blublą.. eh masakra ! za to teraz wiem że warto było przez to wszystko przejść warto było się nie poddać :) teraz jest czasem chujowo ale jest stabilnie ;) odeszły mi problemy związane z domem, długami starego wiecznymi w domu kłótniami :) ciesze się ze w końcu mogłam odetchnąć ! co będzie dalej czas pokaże :) na chwilę obecną nie narzekam :) jest dobrze jak jest a nie jak było kiedyś ;)

pozdrawiam